Dodano
Przychodzi Misiek na podwórko i pyta siekto chce pojechac z nim na nowym motorze.
Króliczek powiedział
-Ja ale jedź wolno...
Misiu na to:
- No dobrze...
Jadą na motorze 50-60-70 km/h i misiu poczuł mokro na plecach, pyta się:
-Zesikałeś się ze strachu ?
-No, bo za szybko jechałeś - króliczek odpowiedzial
Następny dzień, kto się ze mną przejedzie?
Króliczek:
-Ja, ale jedź wolno!
- No dobrze - rzekł misiu
Jadą 60-70-80-90-100
Misiu poczuł mokro na plecach
-Znowu się zesikałęś - rzekl
- Taaak, znowu - odpowiedział króliczek
Następny dzień Misiu się pyta kto sie z nim przejedzie, popatrzał na króliczka i rzekł:
-Króliczek dawaj, teraz będe jechał 10km/h...
-No dobrze - odpowiedział króliczek
Jadą, jadą 100-120-140km/h, misiu poczul mokro na plecach
-Znowu się zesikałeś haah ? - rzekł
-Noo, szybko jedzieeeeeesz! - odpowiedział królik
A misiu na to
-No to teraz sie zesrasz, bo nie moge hamulca dosięgnąć.
#
zając i niedźwiedź spotkali złotą rybkę i złota rybka mówi spełni ich 3 zyczenia.No dobra to misiu 1 mówi :
- Ja chcę żebym był jedynym niedźwiedziem w lesie - No dobra hop siup i zrobione.Przyszła kolej na rybkę:
-Ja chce motorek-no dobra jest motorek
Teraz misiu napalony mówi :
Ja chce żeby w polsce były same niedźwiedzice tylko ja jeden niedźwiedź -hop siup i zrobione.Teraz zajączek Mówi
- Ja chcę kask-Rybka zdziwiona daje kask
Misiek napalony niesamowicie mówi :
- Ja chcę żeby na świecie były same niedźwiedzice tylko ja jeden niedźwiedź
Hop siup i zrobione.
Teraz zajączek mówi :
- A ja chcę żeby misiu był pedałem!
#
stoi jasiu z malgosia i jasiu wklada reke dla malgosi do majtek i czuje ze jest mokro:
- co malgosiu okres??
- nie biegunka
#
Do klasztoru przychodzi nowy młody mnich. Starszy mnich oprowadza go po
klasztorze i opowiada:
- Tu jest biblioteka. Możesz z niej korzystać, kiedy tylko zechcesz, tylko
nie w czwartek.
Idą do sauny.
- Tu jest nasza sauna. Możesz z niej korzystać, kiedy tylko zechcesz, tylko
nie w czwartek.
Idą do stołówki.
- Tu jest nasza stołówka. Możesz tu przychodzić, kiedy tylko zechcesz i jeśc
ile chcesz, tylko nie w czwartek.
Obeszli cały klasztor i młody mnich dowiedział się, że wszędzie będzie mógł
przychodzić, za wyjątkiem czwartku. Na koniec stary mnich przyprowadza
młodego na strych, a tam szafa. Stary mnich otwiera ją, a ze środka wystaje
czyjaś d..a.
- Tu jest d..a. Możesz tu przychodzić, kiedy zechcesz i robić co zechcesz,
tylko nie w czwartek.
- Wszystko super, ale dlaczego tych wszystkich rzeczy nie mogę robić akurat
w czwartek ??
- Bo w czwartek masz dyżur w szafie.
#
Dwie siostry zakonne, Matematyka i Logika, przechadzają się po parku blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
SM: zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie,czego
chce od nas...
SL: to logiczne chce nas zgwałcić.
SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas dogoni nas za 5min i 18sek.
Co robimy?
SL: jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
SM: o Boże, o Boże, to nic nie dało.
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
SM: o Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1min
i 44sek.
SL: jedyne logiczne rozwiązanie, to sie rozdzielić: ty idź na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc,nie może iść
za obiema.
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logika.
Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa,ale,bardzo zaniepokojona o drugą, która wraca kilka minut później.
SM: Siostro Logiko, o Boże dzięki, o Boże Opowiadaj, opowiadaj !
SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
SM: (trochę wkurzona) tak, tak wiem, a potem ?
SL: zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak
samo robił on!
SM: tak, tak, a potem?
SL: zgodnie z logiką, dogonił mnie.
SM: o Boże, o Boże i co zrobiłaś?
SL: jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
M: o Boże, o mój Boże! a on?
SL: zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
SM: o Jezus Maria! I co się stało?
SL: logiczne Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż
mężczyzna z opuszczonymi spodniami !