Dodano
Życie jest krótkie i kruche . 18.07.2010. na plaży w Krynicy Morskiej po raz pierwszy zobaczyłam śmierć . To byl przykład jaki człowiek jest głupi i bezmyślny. Co prawda jednego z dwóch topielców odratowano,ale nikt nie wie czy przeżył. Po 40 minutach reanimacji przez doświadczonych ratownikó WOPR-u , pierwszego zapakowali w czarny worek. Ludzie świadomi ryzyka niebezpieczeństwa wiedzą, że przy 1,5 metrowych falach , silnym wietrze , i odplywie gdzie woda juz nawet na brzegu może podciąć komuś nogi i niepostrzeżenie zabrać w wir wody , (tamci byli pod wpływem alkoholu , więc pewnie nie byli świadomi) nie wchodzi sie do wody. Przy takim nieszczęściu ludzie szybko się zbiegają bo chca wiedzieć wszystko. W końcu taka natura człowieka. Plaża od jednego wejścia do drugiego była zapchana po brzegi. Ostatni weekend uznaje sie za najbardziej tragiczny weekend tego sezonu, bo ludzie chca sie popisac przed znajomymi itp, jeżeli nie znamy jeziora, rzeki czy widzimy jak wygląda morze na chłopski rozum najpierw zadbajmy o swoje życie. Co jest wazniejsze ,co powiedzą koledzy? Czy to że można już z wody nie wyjść ? Każdy powienien się zastanowić nad tym co robi i jakie będą tego konsekwencje. To powinna byc przestroga dla każdego. Zanim wejdziemy w strefe gdzie możemy z niej nie wrócić, zastanowmy się co będzie czuć nasza rodzina i przyjaciele ? Sprawiamy im wielki ból gdy popełniamy błędy poprzez takie głupoty. Warto o nich pomyśleć , bo to oni nas wspierają , kochają i są z nami w trudnych dla nas chwilach . Przeżywają z nami dobre i złe momenty w naszym życiu . To oni są tymi dla ktorych warto żyć.
Aby dodać nowy komentarz zaloguj się w serwisie.
Alkohol napewno zrobil swoje, ale jak jest odplyw w morzu to nawet na trzeźwo nic nie poradzisz, taki mechanizm. Tez tak myślałam ale ratownicy mnie uświadomili.
18 bylem nad morzem i byly super fale i sie kapalem w morzu ;) Fale byly duze ale nie az takie i nie mialem problemu i mnie nie sciagnelo ani razu ;) A powracajac do tego watku to mysle ze to byla wina tylko i wylacznie tego alkoholu bo bez tego napewno by sie inaczej zachowali nawet wtedy gdyby ich podcielo ! Przykro slyszec takie rzeczy ale glupota ludzi nie zna granic.
większość myśli że zło ich nie dosięgnie, "mnie?! przecież jestem rozważny...!" jasne... dobry temat na bloga, na czasie, pozdrawiam, jesteś jednym z niewielu...