Zasady na Eurowizji. Na to musi uważać każdy reprezentant

Eurowizja to nie tylko świetne muzyczne widowisko, ale i rządzący się swoimi zasadami konkurs. Każdy reprezentant musi przestrzegać pewnych wytycznych. Jeśli tego nie zrobi, jego kraj może zostać zdyskwalifikowany.

fot. East News

Eurowizja. Jakie są zasady?

W rozmowie o zasadach panujących na Eurowizji najczęściej myślimy o tych, które obowiązują głosujących. Podstawowa głosi, że nie wolno głosować na własny kraj, a przynajmniej nie z jego terytorium. Warto jednak wiedzieć, że szereg wytycznych obowiązuje samych reprezentantów – mowa tutaj zarówno o samej piosence, jak i aranżacji występu na scenie. Na co trzeba uważać, przygotowując eurowizyjny hit?

Najbardziej znana zasada dotyczy długości utworu. Nie może on przekroczyć trzech minut, choć dopuszczalne są dwu lub trzysekundowe przedłużenia. Piosenka nie może zostać opublikowana wcześniej niż 1 września przed daną Eurowizją. Musi być oczywiście autorska, to znaczy zabronione jest zgłaszanie coverów. Utwór może zostać zaśpiewany w dowolnym języku, ale musi mieć tekst – zakazane jest zgłaszanie kompozycji wyłącznie instrumentalnych.

Zasady obowiązują też w trakcie występu na scenie – maksymalnie może na niej być sześć osób. Reprezentant najpóźniej w dniu konkursu musi mieć ukończone 16 lat. Zgłoszenia do krajowych preselekcji są dowolne – dlatego Margaret mogła startować w Szwecji, Tomash w San Marino, a Ich Troje w Niemczech. Narodowość nie jest żadną przeszkodą. Warto przypomnieć, że Celine Dion wygrała Eurowizję w 1988 roku w barwach Szwajcarii. Organizator konkursu zapewnia również do dyspozycji reprezentantów wszelkie efekty specjalne – maszyny do dymu, wyrzutnie fajerwerków i ogni. Inne większe instalacje zależą już od występujących.

Eurowizja – kiedy występ Luny?

7 maja o godzinie 21 rozpocznie się transmisja pierwszego półfinału 68. Konkursu Piosenki Eurowizji. Tego dnia wystąpi między innymi reprezentantka Polski, czyli Luna. "The Tower" wybrzmi na scenie w Malmo jako szósty występ z kolei. Głosy jurorów i telewidzów zadecydują o tym, czy artystka będzie mogła zaśpiewać w finale, który zaplanowano na sobotę 11 maja. Według bukmacherów wokalistka ma na to szansę i szacuje się, że awansuje. W sprawie aranżacji "The Tower" wypowiedział się dla nas eurowizyjny ekspert, który miał okazję zobaczyć cały występ na generalnej próbie. Więcej na ten temat przeczytacie w tym artykule:

Autor: Hubert Drabik

Komentarze
Czytaj jeszcze: