częstotliwość
Anne Hathaway, którą niedługo będzie można oglądać na ekranach kin w komedii romantycznej "Walentynki", zdradziła w wywiadzie dla brytyjskiej edycji magazynu "GQ", że "całowanie na ekranie nie jest jej najsilniejszą stroną".
"To zupełnie inne doświadczenie" - wyjaśniła 27-letnia aktorka.
"Jednak, tak naprawdę musisz być Angeliną Jolie, żeby potrafić zrobić to tak, aby wyglądało to dobrze. Nie wiem, czy zauważyliście, ale ja nie jestem Angie" - dodała.
Hathaway, znana m.in. z kinowego hitu "Diabeł ubiera się u Prady", skrytykowała także rady reżyserów co do idealnego filmowego pocałunku oraz zdradziła, że zamiast tego ćwiczy na wierzchu swojej lewej dłoni.
"Zostaw uchylone usta... Otwórz je, jeszcze trochę bardziej... Inaczej wyjdzie nienaturalnie. Teraz zwolnij, tylko trochę..." - wymieniła wskazówki filmowców.
Zapytana o to, jak to możliwe, że nigdy nie wdała się przez pocałunek w romans na planie filmowym, Hathaway, która od 2008 roku spotyka się z aktorem Adamem Shulmanem, odparła: "Jeśli nic między wami nie ma, ale dobrze się dogadujecie, to jasne, że takie pocałunki, to dobra zabawa. Jednak nie da się w to naprawdę wczuć. Cóż, przynajmniej ja nie potrafię".
Interia.pl
Zaraz nastąpi przeładowanie serwisu w tryb zalogowanego użytkownika. Prosimy czekać.
Podaj nam swój adres e-mail, którym dokonałeś rejestracji w serwisie.
Sprawdź czy podałeś nam adres, na który wyślemy Ci koszulkę.