Znów sygnał telefonu, on budzi mnie rano... Odsłaniam żaluzje, idę pić kawę czarną... Stojąc już u progu klatki…
Znów sygnał telefonu, on budzi mnie rano... Odsłaniam żaluzje, idę pić kawę czarną... Stojąc już u progu klatki piszę sms'a, mijają mnie sąsiadki w ręku torba jest jak plecak
i choć piszę tak od serca, nie wiem czy pamiętasz... Ty nie wiesz że ja wiem, kiedy na mnie zerkasz... Nie umiem się odnaleźć kiedy jestem blisko Ciebie... Wystarczy jedno słowo, a pomogę Ci w potrzebie bo mam w sobie serce, a to bardzo wiele znaczy... Ty masz w sobie coś... I nie umiem wytłumaczyć tego w żaden inny sposób, od tak po prostu... Chcę abyś była przy mnie, abym mógł Cię poczuć... Spojrzeć prosto w oczy, poczuć zapach twoich włosów... Przytulić pocałować bez trzecich osób... - Czy jest na to sposób? Twój uśmiech to dar losu... Brakuje tak niewiele do szczęścia patosu...Brakuje tylko Ciebie... Brakuje twego głosu rano przy śniadaniu, wieczorem przy kolacji... Posłuchaj mnie czasem, wiesz że mam trochę racji... Posłuchaj dziewczyno, zaistniałaś w mojej głowie... Coś Ci teraz powiem, zależy mi na tobie... Jesteś mą królową, ja twoim królem... Spotkać taką jak Ty graniczy z cudem... Jestem na ziemi, a czuję się jak w niebie... A to dzięki temu że poznałem Ciebie... Pewien jestem, będzie nam dobrze razem... Z taką jak Ty zawsze być chciałem... Nie jestem ideałem, nic w tym dziwnego,
bo na tym świecie nie ma takiego... Ja normalny chłopak, nic nadzwyczajnego...
Chodź zabiorę Cię na browara "Lecha" zielonego... Jesteś moim przeznaczeniem, nic nie chcę więcej... Świecisz dla mnie jak promienie słońca... Jesteś gorąca, dla mnie taka miła... Ważna dla mnie, każda z Tobą chwila...