Urodziłem się w okolicznościach niezwykłych.
Czasami mam wrażenie, że powinno się zakazać reklamowania…
Urodziłem się w okolicznościach niezwykłych.
Czasami mam wrażenie, że powinno się zakazać reklamowania filmów. Jak fajek, albo alkoholu. Puszczają te reklamy przed każdym seansem, plakaty rozwieszają gdzie się da, a później ludzie walą na to do kina. Wszystkie miejsca pozajmowane. Przestrzeni brak osobistej. Kapelusza nie ma gdzie położyć. Komórki dzwonią ludziom. Dzieciarnia szeleści popcornem. Stare dziady nie wiedzieć czemu uznają, że cała sala chce znać ich opinię o każdej scenie po kolei. Jeśli film jest kiepski, to jeszcze pół biedy.
Tak, jak przyszedłem, tak odejdę z tego świata. W samotności, bez niczego. Mam tylko wspomnienia, które spisuję, nim ulecą z pamięci.
ja tez w Koszalinie na Burlesce wczoraj byłem :P:P
...bez siebie