Sekretarz redakcji RMF MAXXX. Odpowiada za wszystko - pomoże, zadzwoni gdzie trzeba, zorganizuje każdą pilną…
Sekretarz redakcji RMF MAXXX. Odpowiada za wszystko - pomoże, zadzwoni gdzie trzeba, zorganizuje każdą pilną sprawę. Sięgając pamięcią do początków jego pracy w radiu trzeba przypomnieć sobie zagubionego chłopaka, do którego wciąż nie trafiało, że - po prostu - dostał tę robotę. Pracować zaczął najszybciej jak tylko mógł. Był sklepikarzem, ochroniarzem, wysiedział swoje na promocjach w marketach, itd... itd... Odsłużył też swoje w wojsku. Do rezerwy przeszedł jako starszy marynarz - radiotelefonista i choć proponowali mu dalszą służbę - zdecydował się wróci do Krakowa.
W radiu jest zazwyczaj pierwszy. I choć lubi błogą ciszę przed dotarciem wszystkich do newsroomu - codziennie chce mu się otwierać oczy właśnie dla szalonego tempa pracy. Po prostu uwielbia taki tryb życia. Boi się nudy i utraty słuchu, który przydaje mu się do łowienia dźwięków ukochanych: Stinga i Joe Cockera.
Zna sporo anegdot z życia radia - jak na przykład tę, w której wysiadł prąd w całym RMF MAXXX, a koleżanka prowadząca audycję była przekonana, że skoro "wszystko zgasło", to na pewno straciła przytomność - i nie zareagowała na biegających w popłochu współpracowników.
Michał wydał już swoją książkę, publikował też w kilku zbiorach opowiadań - jak sam o sobie mówi - "Co drugi głupi ma szczęście". Wprost szaleje za podróżami. Któregoś pięknego dnia chciałby spakować plecak, namiot, buty na zmianę... i po prostu ruszyć w świat. Zabierze ze sobą na pewno książki: Clive'a Cusslera i Davida Webbera. Tymczasem godzi się na radiową bieganinę - wychodzi z założenia, że kiedy życie daje mu w kość, trzeba to "przyjąć na klatę", lecz nigdy nie tracić dobrego humoru.
Pamiętacie ten cytat z "Mitologii" Parandowskiego? "Na początku był Chaos..." Więc analogicznie jak "coś" się "czymś" zaczęło, to musi się…
Tak jak w temacie głównym forum... Jeśli coś Was gryzie, wkurza, dołuje, cieszy, itp... itd... :) Jeśli uważacie, że warto o czymś powiedzieć…