Aby dodać nowy komentarz zaloguj się w serwisie.
najlepsza garderoba dla kobiet to nasz facet! przytulić się i wtedy nam żadna zima nie straszna ! :)
majtki z golfem na takie temperatury najlepsze! :)
Na mrozy polecam czapkę niewidkę dla dziewczyn
Do zimowej garderoby można by też dorzucić bawełniane stringi xD
Na zimę to proponuję się nasmarować końską maścią bo jest taka a ponoć po nasmarowaniu tak w skórę piecze
Chrońcie piersi ! Zakładajcie piersiówki !
Moim zdaniem to przede wszystkim trzeba mieć na sobie BUTY bo jak nie będzie się ich miało to przeziębienie murowane :)
Zimowa garderoba powinna składać się z ciepłych puchowych skarpetek , czapeczki na drucikach i szalika : D oraz rękawiczek i dobrej kurteczki najlepiej wszystko kolorowe żeby ożywić zimę : >
kalesonki pod spodnie albo moze byc pod spodniczke
grube skarpety, i mega grube rekawiczki
W zimę można się rozgrzać przy wojnie na śnieżki
Zimą trzeba uważać na tych kierowców w czapkach i beretach. Zamiast koncentrować się na jeżdzie uważają przede wszystkim żeby im beret nie spadł. Wniosek z tego taki przede wszystkim dopasowane czapki i berety.
Najlepiej to mieć `futerko` na sobie czyli owłosienie ciała. Tak poważnie to polecam ciepłą kurtkę może być narciarska, takież same spodnie, do tego grube skarpetki na nogi i najlepiej buty o podeszwie `traktor` czapa na głowę i oczywiście rękawiczki.
Zimowa garderoba powinna się składać z termo-kalesonów z kurtki która posiada solary słoneczne i z styropianowych spodni :)
Zimowa garderoba może być zwariowana kolorowa i fikuśna byle tylko było by nam w niej ciepło.
Najlepiej przy takich mrozach to zamknąć się W garderobie z grzejnikiem. Przed użyciem tego środka cieplnego skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą w celu wykrycia ewentualnej klaustrofobii :)
W zimę to się nosi skurzane majty kurtka ze szklanego włókna oraz rękawice bokserskie xD
a może tak jak jeden z mężczyzn, którzy przybyli dzisiaj na posiedzenie w sprawie ACTA- w sandałki? :D
Gdy zimno daje za wygraną to proponuję owinąć się drutem oporowym takim jaki stosują z grzejnikach i grzałkach a potem wystarczy podłączyć go do 230 volt będzie ciepło że aż będzie odbicie paska z druta na ciele jak był zawiązany takie będzie odbicie :)
W zimowej garderobie powinno znaleźć się; herbata z prądem szal z niedźwiedziego futra skarpetki z sokolich piór oraz kurta ze skóry od słonia :D
W zimowej garderobie warto mieć czapeczke od tatusia na uszy , szaliczek uszyty od babuni polecam , skarpetki futrzane , rękawiczki ogrzewane , kurteczka gruba , kalesonki węłnianie , majtki puszyste , spodnie z golfa , buty dobre nie ślizgie .
Na zimę najlepiej odwiedzić pobliską rozdzielnię prądu oprzeć się na transformator i dotknąć przewodów o napięciu 20 000 voltów wtedy to raczej będzie aż duszno i gorąco
Przepis na ciepłą garderobę! Idziemy do sklepu elektrycznego kupujemy przewód miedziany jednożyłowy o przekroju 2,5mm. kupujemy go tak z 10m. Owijamy się drutem, końce montujemy do akumulatora samochodowego o pojemności 44Ah. Teoretycznie rezystancja wynosi około 1 ohm, czyli takim akumulatorem mamy grzanie na około 4 godziny. Minusem, może nie tyle wielkim co ciężkim jest akumulator, który waży 15kg. Ale gwarantuje że drut będzie grzał się jak diabli
W zimę nic nie rozgrzewa jak gorący pocałunek od dziewczyny
Są przystanki i są przy nich koksowniki gdy zimno bardzo wystarczy dać się pokusie i gwizdnąć ten koksownik umieścić se go na plecy i do przodu xD
Najlepsza garderoba to sandały na nogę w zimę i do przodu. Tak jak to dzisiaj pokazała jedna osoba która przyszła na debatę w sprawie ACTA.
Na zimę proponuję przed wyjściem napić się piwa i wódki bo się upijemy i nawet nie będziemy kojarzyć czy nam zimo czy ciepło
ktoś kiedyś mówił, że w kupie cieplej, więc może by pomyśleć nad... takim strojem? :D
Po prostu na zimę gdy zimno nasmarować sie samoopalaczami i owinąć w bandaże jak mumia egipska
albo może szalony mix? słomkowy kapelusz, skórzana kurtka, kalosze i szaliczek
Na zimę to tylko by się przydała kurtka na duszę,nie mylić z duszą zmarłych bo chodzi o duszę ze dawnego starego żelazka którą wkładało się w piec a później żelazko :)
kalesonki pożyczyć od dzidziusia, od babci berecik coś dołożyć i od razu ładny strój ;)
Zimowa garderoba to zapuścić długie włosy lub brodę na zimę żeby nam było ciepło w głowę i nie tylko
futrzaste skarpetki...
Najlepiej to koksownik na bary i przed siebie ;D
podgrzewane rękawiczki :)
kaloryfer na plecy i heja!
Na zimę najlepiej wyjść w sandałach krótkim rękawku lub podkoszulku żeby się zahartować na te zimowe klimaty i aby już nie była dla nas taka ostra ta zima xD
Na zimową garderobę proponuję świeże jak bułeczki rękawiczki prosto z pod drutów babci Jadzi lub jak kto woli skarpetki z wełny
lub pod kurtką przyczepić sobie grzejniczek ;)
proponuję nosić pod ubraniem włączoną suszarkę :)
W zimowej garderobie najlepiej żeby się znalazło m,in kaftan ze zszytymi rękawami żeby nam przez szpary ubrań nie wiał mróz
Na zimowe mrozy dobrze w garderobie miec puchatą czapke , gruby szalik i rękawiczki , dwie pary skarpet , spodnie ocieplane i buty o solidnej podeszwie .
Na zimę należy nosić ciepłe dresy zszyte razem z swetrem i czapkę na prąd żeby ją zasilić wystarczy stanąć pod kolejową trakcją elektryczną ;D
W zimę najlepiej nosić kalesony nasączone naftą żeby jak na wszelki wypadek grodziło nam zamarznięcie to wystarczy zbliżyć do nich zapalona zapałkę :)
Dla pań starszego pokolenia które przekładają ciepło nad modę proponuje reformy na zimę , natomiast dal młodszego pokolenia które mogą to uważać za obciachowe proponuję springi z polaru nadal seksownie a jednak grzeje.
Jak mam w szkole W-F (wychowanie fizyczne) to jak rano się ubieram to zakładam dwie pary spodni, dres na W-F i jeansy, wtedy jest mi cieplutko
ooo dobry pomysł, założyc ściśnięty sweter pod sweter i udawać . ze jest sie w ciąży, wtedy siądziesz i będzie ci ciepło a w brzuch i na dworze bedzie ci grzać ;D
Najlepsze będą kalesony, takie jak ma Ferdek Kiepski. A na ulicy nikt nie pozostanie niezauważony. Do tego kożuch i jest ok :P
Ubrać 3 pary rajstop, pożyczyć futerko od babci... i ludzie w tramwaju będą ustępować mi miejsca!
Podstawa to bufka RMF MAXXX i wiadomo nic tak nie grzeje jak gorąca muzyka wkładamy słuchawki do uszu i puszczamy maxxxa wtedy jest gorąco
ja zawsze nosze mały termos przy sobie ,może to nie jest część ubrania ale jak grzeje! ;)
Ostatnio w telewizji zostały pokazane `kalesony` drugiej generacji, czyli legginsy dla mężczyzn. Ciekawe, jaki mężczyzna się w nie ubierze i jak na nim będą leżały:o. Męsko to on chyba nie będzie wyglądał xD Mimo wszystko, wybieram standard:D
Na tak duże mrozy najlepiej ubrać się w coś z materiału naturalnego:) na nogi polecam ruskie walonki a okryć się najlepiej jakimś futerkiem z niedźwiedzia bądź tygrysa syberyjskiego:D
Mój ubiór na zime to: standardowe kalesony, rękawiczki wsadzone w jeszcze jedne rękawiczki narciarskie, szalik mojego taty skradziony mu kilka dni temu ;) no i oczywiście czapeczka , żeby już kompletnie wyglądać jak bałwan, chociaż jeszcze może marchewka by się przydała, ciekawe czy ma właściwości rozgrzewające ;D
Kombinezon tai od stóp do głów przyda się. ^^. przynajmniej nigdzie nie zawieje.
Ubranie moje codzienne do szkoły wygląda tak: Ciepłe zimowe buty najlepiej ze skóry niedźwiedzia i w środku aby był kożuch, na nogach ciepłe spodnie i pod spodem cieplutkie kalesony nie wspomnę już o ciepłych majtkach, na plecy podkoszulek później sweter następnie bluza i na to kurtka, na głowę czapeczka z frędzelkiem i 2 kaptury i szalik na szyję, no i na ręce żeby nie odpadły po trasie ciepłe rękawice
Taki golf aby zakrył całą głowę pod czapką i tylko powycinać w nim dziurki na oczy żeby patrzeć co się tej zimy dzieje w Polsce
grube legginsy pod docelowymi spodniami to jest to ^^
Warto pamiętać o nakryciu głowy nałuszniki dla dziewczyn dla panów czapka gruba, rękawiczki grube , szalik z polara albo golfik pod szyje na to kurtka gruba z futerkiem w środku , kalesony z bawełny jak ktos nie lubi spodnie snorbodowe , i skarpety ciepłe , buty ocieplane nie przemakalne .
Najlepsze na mrozy są stringi, gdy je wczoraj zabaczyłem na mojej dziewczynie po przyjściu z pracy to od razu zrobiło mi się cieplej :)
FYF:
Na szyję zakładamy szalik , zawiązujemy go i zakrywamy nim twarz ponad nos . Na górę głowy zakładamy zwyczajną czapkę zimową . Na nią nakładamy kaptur z kurtki . Przed wyjściem twarz smarujemy tłustymi kremami , aby uniknąć odmarznięć .
Na garderobę proponuję sweter z regulacją temperatury i termometrem na który możemy sobie od czasu do czasu zerkać
w skład zimowej garderoby konieczny jest szalik z ciepłej sierści tylko z takiej aby nie kuła w szyję.
na mrozy polecam czapkę Gustlika i chociaż brzmi trochę śmiesznie to jest w niej bardzo ciepło
FYF:
Podwójne rękawiczki to podstawa .
Na głowę to można założyć kominiarkę ale nie do odstraszania ludzi tylko do ocieplania głowy.
FYF:
Możemy pod kurtkę założyć ciepły polar , na prawdę polecam .
FYF:
Czas ocieplić tułów . Na początku podkoszulek bez rękawów . Na to możemy założyć koszulkę z rękawami . Na nią zakładamy ciepły sweter z owczej wełny . Na to zakładamy kurtkę , najlepiej jeśli będzie wypchana od środka kożuchem .
Zimowa garderobowa składa się głównie z cieplutkiej na szuszy czapeczki z misia , szaliczka i rękawiczek z futerka , owieczkowych kalesonek na to spodenie nie co grubsze , skarpetki z owieczki , buty ocieplane z futerkiem w srodku .
Zimowa garderoba to ciepłe majtki i na tyłek i płaszcz przeciw mrozowy
Buty to najlepiej wodoszczelne przydadzą się w mokrych miejscach a szczególnie na lodzie który może się zarwać i możemy sobie stopki pomoczyć nie mówię już o wpadnięciu do wody ;/ To już kamizelka musi swoją rolę spełnić.
Na mrozy dobrze jest mieć na sobie z golfa opaske , na szyji szalik na węgiel , kurtka obowiązkowa ocieplana dmuchawą , spodnie owłosione grubą sierscią , buty nie przemakalne .
jak dla mnie na takie mrozy to wystarczy mi gorąca laska ;) :)
FYF:
Aby ocieplić nogi przed wyjściem na te siarczyste mrozy , polecam kalesony . Na nie zakładamy podkolanówki z owczej wełny oraz krótkie spodenki . Dopiero na taką warstwę możemy założyć spodnie , wtedy nie zmarzniemy .
Po założeniu kilku ciepłych i grubych bluz wygląda się tak jak by się nieźle przypakowano ostatnio i po co tu jekieś białko///
FYF:
Na takie mrozy konieczne są buty z grubą podeszwą i kożuchem w środku . Nie zaszkodzi też podwójna para skarpet , najlepiej , jeśli jedna z nich będzie z owczej wełny , wtedy będzie nam cieplej . Polecam dać te skarpety przed wyjściem na kaloryfer , tak aby się wygrzały .
W ta zime zgubilam cztery pary rekawiczek moze to przeznaczenie ze sa zle?
Kurtka z przenośnym kaloryferem na baterie
Najnowszy szyk mody w mrozne di to zamiast plecaka trzeba nosic kaloryfer ale w roznych kolorach zeby pasowal do stroju.
Polecam na mrozy czarną kurtkę do kolan , czarna czapka , czarne grube spodnie , buty z grubą podeszwą wypastowane by śnieg nie czepiał i szalik z kota .
Kurtka zimowa to obowiazek ,lecz moja fryzura nie tworzy dobrego zwiazku z czapka no i niestety trzeba sie poswiecac.
Na zimę to trzeba mieć wełniane skarpety żeby nam palce w botach nie omarzły
Skarpetki na te mrozy to najlepiej 2 pary i to jeszcze z baraniej wełny żeby stóp nie odmrozić
Odpowiedni strój na wysokie mrozy to czapka baranówka , kurtka z eskimoska , szalik z lisabądz z brody mikołaja albo dzidaka mroza , golfik z barana , spodnie pompy , buty grube z misia do kolan .
Trzeba z krotkich bluzek zrezygnowac, i w cieplutki sweterek zaczac sie ubierac.
Moja zimowa garderoba to czarna kurtka aby przyciągała promienie słońca, bardzo grube kalesony, szczelne buty i bardzo szczelna czapka by po uszach nie wiało
Futerkowa czapka , mieciusi szaliczek i bawelniane rekawiczki to moja podstawowa baza dodatkow zimowych.
żeby mieć ciepło w zimę trzeba trochę przypakować żeby nam się kaloryfer na klacie zrobił to przez zimę będzie nam ciepło
Odpowiedni strój na mróz to ciepła, czapka, kurtka, szalik, kalesony, ciepłe majtki, rękawiczki, sweter i koniecznie trzeba chodzić w golfie bo ma ogrzewanie
Najlepiej ubrac trzy pary rajsop, pare spodni trzy bluzki do tego dwa swetry kurtka i jest w miare cieplo, ale najwazniejsze to buty o nich nie mozna zapomniec .
Moja zimowa garderoba składa się z bawełnianych kaleson z owieczki do tego długie skarpety z golfem do kolan dodatkowo mięciutkie majtki z misia , sweterek wytrzesany w deche i szalik i rękawiczki z futerkiem a na głowe czapka z pomponem .
W zimę trzeba nosić moherowe majtki i kalesony a jeśli chodzi o nakrycie głowy to kominiarka jest najlepsza bo nikt nas nie pozna a będzie nam ciepło