Największa miłość - oczywiście radio.. Szeroki uśmiech nie schodzi jej z twarzy. Pozytywnie nadpobudliwa.…
Największa miłość - oczywiście radio.. Szeroki uśmiech nie schodzi jej z twarzy. Pozytywnie nadpobudliwa. Przemieszcza się prawie z prędkością światła a wszystko przez wypite hektolitry kawy i coli. Można ją spotkać najczęściej na sopockim monciaku. Znak charakterystyczny: fioletowe trampki :) Ostatnio polubiła jednak szpilki..Odpowiedzialna ale często popuszcza wodze fantazji. Uwielbia mieć wszystko zapięte na ostatni guzik. Ot taka zakręcona młoda politolog ;)