Gdy wysiadła z samolotu, oniemiała. Powinna być w zupełnie innym miejscu 

Jedna z pasażerek, która chciała dostać się do miasta Śrinagar, musiała mieć nietęgą minę, kiedy odkryła, gdzie wylądowała. Na szczęście pomógł jej przedstawiciel linii lotniczych. 

Wsiadła do samolotu, wysiadała nie tam, gdzie planowała

Jak informował we wtorek (1.08) portal simple flying, pewna kobieta chciała dostać się z Delhi do Śrinagar. Te dwa indyjskie miasta dzieli około 800 kilometrów. Pasażerka zdecydowała, że podróż odbędzie na pokładzie samolotu. Kupiła właściwy bilet i udała się na lotnisko. Przeszła odprawę i wsiadła do maszyny. Odrzutowiec wzbił się w powietrze. Nie wiadomo, czy dłuższy niż spodziewany lot dał do myślenia podróżnej. Według portalu simple flying dopiero po wylądowaniu zorientowała się, że nie znajduje się tam, gdzie chciała.

Jak się okazało, z nieustalonych przyczyn pasażerka ustawiła się w kolejce do wejścia do nieswojego samolotu. Nikt z obsługi nie zwrócił uwagi, że na jej bilecie widniało inne miejsce docelowe. Klientka linii SpiceJet znalazła się na pokładzie środka transportu, który zmierzał do Pune. Ta miejscowość położona jest ponad 1400 kilometrów na południe od stolicy kraju. Po przeciwnej stronie Delhi leży Śrinagar, do którego zmierzała nieszczęsna pasażerka.  

Linia lotnicza pomogła zabłąkanej podróżnej

Zagubiona Hinduska, której personaliów nie ujawniono, miała sporo szczęścia. Linia lotnicza w ramach rekompensaty za niedopatrzenie swojej obsługi, zapewniła jej darmowy powrót. Kobieta poleciała do Delhi, a ze stolicy udała się już do miasta, do którego zmierzała. Przewoźnik odniósł się publicznie do sprawy. W Internecie pojawiało się oświadczenie rzecznika.

Szczerze przepraszamy za niedogodności dla pasażera. Osobiście skontaktowaliśmy się z poszkodowaną pasażerką, aby ją przeprosić i zorganizować jej właściwą podróż

- przekazał przedstawiciel taniej indyjskiej linii.

Autor: Katarzyna Krzyżak-Litwińska

Komentarze
Czytaj jeszcze: