Kierowca autobusu hamował i trąbił na rowerzystę. Wzruszona pasażerka wszystko opisała w sieci

Zachowanie jednego z kierowców komunikacji miejskiej w Krakowie zostało opisane w sieci. Pasażerka nie ukrywała, że mężczyzna swoją postawą chwycił ją za serce. "Pomyślał o takim czymś i małym gestem pomógł komuś znaleźć jego rzecz" - podkreśliła.

Kierowca MPK trąbił na rowerzystę, aby mu pomóc

Na profilu Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie na Facebooku pojawił się nietypowy wpis. Zazwyczaj internauci mogą tam znaleźć informacje o utrudnieniach w ruchu lub zmianie w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Tym razem opublikowano wiadomość, jaką wysłała jedna z pasażerek. Chciała ona publicznie podziękować kierowcy MPK za jego zachowanie.

Czasem nie trzeba wielkich rzeczy. Wystarczą drobne gesty, żeby ktoś miał lepszy dzień. My dziękujemy, że są osoby, które te drobne gesty naszych pracowników zauważają i nam je zgłaszają – czytamy na wstępie.

Jak opisała kobieta, kierowca autobusu miejskiego w okolicy przystanku Lubostroń zahamował, a potem zatrąbił. W ten sposób chciał zwrócić uwagę rowerzysty, któremu następnie przekazał, że ten prawdopodobnie zgubił swoją torbę.

Witam, W dniu 21.09 przed godzina 15 na trasie autobusu 494 przy przystanku Lubostroń kierowca autobusu wyhamował "trąbnął" dwa razy i przez okno przekazał informacje rowerzyście o tym że najprawdopodobniej zgubił torbę 100 metrów wcześniej. Złapało mnie to za serce, że pomyślał o takim czymś i małym gestem pomógł komuś znaleźć jego rzecz. Pozdrawiam – relacjonowała.

Motorniczy z Krakowa zatrzymał tramwaj. Miał nietypowy powód

W komentarzach jedna z internautek przytoczyła również swoją historię. Ona z kolei spotkała się z życzliwym zachowaniem motorniczego, który zatrzymał tramwaj, aby podać jej zgubiony telefon.

Ostatnio zostawiłam telefon na dachu i spadł na pasach i Pan motorniczy tramwaj zatrzymał aby mi go podać. Byłam z dzieckiem i przerażona że tramwaj jakoś uszkodziłam bo coś spadło i byłam przygotowana na ochrzan, dziękuję – napisała.

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: