Mateusz poszukuje pasażerki warszawskiego autobusu. "Ciągle o tobie myślę"

Mateusz napotkał w warszawskim autobusie piękną kobietę. Niestety, nie miał wtedy odwagi, by do niej zagadać. Mężczyzna postanowił naprawić swój błąd i próbuje teraz odnaleźć dziewczynę. Pomagają mu w tym Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie.

Miłość jest... dosłownie wszędzie

Jeszcze kilka lat temu ogromną popularnością na Facebooku cieszyły się strony "Spotted". Pojawiały się na nich zazwyczaj wpisy od internautów, ktorzy bardzo chcieliby poznać osobę napotkaną w danym miejscu lub mieście, ale nie mieli wcześniej odwagi, by do niej zagadać. Jedynym sposobem na odnalezienie kogoś takiego było właśnie wrzucenie ogłoszenia na "Spotted". Nierzadko w "poszukiwania" angażowali się także inni internauci, którzy oznaczali w sekcji komentarzy znajomych pasujących do podanego opisu.

Miłość można spotkać naprawdę wszędzie i pewnie większość z nas kiedyś się o tym przekonała... lub jeszcze się przekona. Podobną sytuację miał Mateusz, który w miniony weekend napotkał w warszawskim autobusie piękną kobietę. Niestety zabrakło mu odwagi, by do niej zagadać. Teraz chce naprawić "największy błąd" w swoim życiu.

Mateusz szuka pasażerki autobusu nr 116 w Warszawie

Chłopak postanowił zaryzykować i poprosił Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie o pomoc w odnalezieniu piękności. Na facebookowej stronie przewoźnika pojawił się list, który Mateusz napisał do dziewczyny.

Wspomniana pasażerka podróżowała w niedzielę autobusem linii nr 116 w kierunku Wilanowa. Do wymiany spojrzeń pomiędzy Mateuszem a dziewczyną miało dojść przed godziną 14:00 w pobliżu przystanku "Teatr Komedia".

Uśmiechnęłaś się do mnie i miałaś cudowne spojrzenie. Nie mogę o tobie zapomnieć i ciągle o tobie myślę. Skradłaś po prostu moje serce. Jeśli to widzisz, odezwij się w komentarzu

– apeluje Mateusz.

Jeśli dziewczyna natrafi na ten post i będzie zainteresowana poznaniem chłopaka, to może odezwać się w wiadomości prywatnej do Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. Przewoźnik przekaże wtedy kontakt autorowi listu.

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: