MAXXX News

Michele Morrone jako właściciel klubu ze striptizem! Gwiazdor "365 dni" w nowej roli

date_range

Michele Morrone nie próżnuje! Właśnie do sieci trafiła informacja o tym, że przystojny aktor, znany m.in. z roli Massimo w filmie pt.: "365 dni", wkrótce będzie mógł się sprawdzić w nowej roli! Co już wiadomo? Sprawdźcie!

Michele Morrone po filmie „365 dni”

Michele Morrone dał się poznać rolą zaborczego don Massimo w filmie pt.: „365 dni”. Projekt stworzony na podstawie bestselleru Blanki Lipińskiej wprawdzie zbierał różne opinie, ale szybko stał się hitem i pojawił się nawet na Netflixie! Teraz wiele wskazuje na to, że zabójczo przystojny aktor znów zagości na popularnej platformie streamingowej; wszystko za sprawą jego nowej roli! Morrone wkrótce zagra bowiem w drugiej części serialu: „Toy Boy” – jest to opowieść o tancerzu erotycznym, który zostaje oskarżony o zabójstwo – miał pozbawić życia męża swojej kochanki! Główny bohater próbuje więc dowieść prawdy, a pomaga mu w tym młoda prawniczka.

Michele Morrone w „Toy Boy 2”

Jak podają media, Michele w „Toy Boy 2” ma wcielić się w postać właściciela luksusowego klubu ze striptizem, a siostrę mężczyzny zagra Federica Sabatini. O nowym projekcie poinformował w sieci sam Michele, publikując nowe zdjęcie z wymownym podpisem:

„Toy Boy 2” Zaczynamy

Informacja o nowych aktorach w „Toy Boy 2” pojawiła się także na oficjalnym profilu hiszpańskiego serialu. Jesteście ciekawi, jak Michele Morrone sprawdzi się w nowej roli?

Aktor z "365 dni" w najnowszej kampanii marki Guess! Michele Morrone zachwyca!
Michele Morrone swoją rozpoznawalność zawdzięcza roli w ekranizacji książki "365 dni", która zarówno w Polsce, jak i na świecie odbiła się szerokim echem. Od tego czasu włoski aktor...

A Ty co sądzisz? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli artykuł Ci się spodobał, udostępnij go i podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Podziel się ze znajomymi:
Oceń tego MAXXX Newsa:
Oceń: thumb_up 1 0 thumb_down

Ogólna ocena to: 100%/100%, uzyskana z: 1 głosów.
whatshotCzytaj także
commentKomentarze