MAXXX News

Nie żyje 30-letni uczestnik Eurowizji. Przegrał walkę z rakiem

date_range

To smutna wiadomość dla fanów Eurowizji z całego świata. Po długiej walce z ciężką chorobą w wieku zaledwie 30 lat zmarł Valters Fridgenbergs. Jako członek duetu Valters and Kaza w barwach Łotwy w 2005 roku w Konkursie Piosenki Eurowizji zajął wysokie piąte miejsce.

Nie żyje reprezentant Łotwy na Eurowizji

Nie żyje Valters Fridgenbergs, pochodzący z Łotwy muzyk, członek duetu Valters and Kaza, który reprezentował ten kraj na Eurowizji w 2005 roku. Valters zmarł w wieku 30 lat po długiej walce z chorobą nowotworową. O śmierci łotewskiego artysty poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych Konkursu Piosenki Eurowizji.

„Po tym, jak u Valtersa w 2016 roku zdiagnozowano raka, 17 października 2018 roku przegrał walkę z chorobą. Pragniemy złożyć najszczersze kondolencje rodzinie Valtera i jego przyjaciołom” – podano na oficjalnej stronie Eurowizji.

Sensacja na Eurowizji

Duet Valters and Kaza był jednym z największym objawień Konkursu Piosenki Eurowizji w 2005 roku. Valters Fridenbergs i Kārlis Būmeisters podczas imprezy, która odbywała się wówczas w Kijowie na Ukrainie, reprezentowali Łotwę z balladą „The War Is Not Over”. Do finału awansowali zajmując w półfinale dopiero dziesiąte miejsce, natomiast Valters po półfinałowym występie stracił głos. Podczas prób przed wielkim finałem nie mógł śpiewać. Tego, jaki obrót przybiorą sprawy w finałowym koncercie, nikt chyba się nie spodziewał. Valters w końcu zaśpiewał, jednak ze względu na jego chory głos konieczna była zmiana tonacji. Ostatecznie, ku zaskoczeniu wszystkich, duet Valters and Kaza zajął wysokie piąte miejsce, okazując się jedną z największych sensacji konkursu.

A Ty co sądzisz? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu! Jeśli artykuł Ci się spodobał, udostępnij go i podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Podziel się ze znajomymi:
Oceń tego MAXXX Newsa:
Oceń: thumb_up 1 1 thumb_down

Ogólna ocena to: 50%/100%, uzyskana z: 2 głosów.
whatshotCzytaj także
commentKomentarze