MAXXX News

Pamiętasz Natalię Oreiro? Tak wygląda teraz 40-letnia gwiazda "Zbuntowanego anioła"

date_range

17 lat temu Polska oszalała na punkcie latynoskiej telenoweli, w której śledziliśmy losy Milagros odgrywanej przez Natalię Oreiro. Z zapartych tchem oglądaliśmy, jak sierota wychowana w klasztorze i jednocześnie pokojówka w rodziny DiCarlo podbija serce syna pana domu, Ivo. Aktorkę pokochały miliony nie tylko za postać Mili, ale też urodę. Natalia Oreiro w czasie swojej międzynarodowej popularności miała zaledwie 23 lata, a dzisiaj jest już 40-letnią kobietą. Sprawdź, czy bardzo się zmieniła!

To był prawdziwy szał. Gdy w Polsce w 2000 roku na antenie Polsatu pojawił się "Zbuntowany anioł", tysiące kobiet zasiadało przed telewizorami, by z wypiekami śledzić losy pięknej, zbuntowanej Milagros. Dziewczyna, która wychowywana była w klasztorze dorabiała jako pokojówka w domu rodziny DiCarlo, zakochana była w mężczyźnie z wyższych sfer, synu samego pana domu, Ivo. Odtwórczynią uwielbianej Milagros była Natalia Oreiro, która wykonała też czołówkę serialu, piosenkę "Cambrio Dolor". 

Od tamtej pory minęło prawie 18 lat, a Natalię Oreiro w polskiej telewizji mogliśmy zobaczyć jeszcze w "Kachorrze to ja". Jednak w samej Argentynie Oreiro radzi sobie naprawdę świetnie. 40-latka grywa w serialach, rozwija karierę muzyczną (sprzedała ponad 11 milionów egzemplarzy płyt na całym świecie) i chętnie pokazuje swoje życie na Instagramie. Dzięki temu można zobaczyć, jak czas obszedł się z Natalią. A trzeba przyznać, że w porównaniu z jej partnerem ze "Zbuntowanego anioła", to potraktował ją bardzo łaskawie.

En #Revista #ELLE @lasoreiro

A post shared by NataliaOreiro (@nataliaoreiro1) on

Look by @lasoreiro

A post shared by NataliaOreiro (@nataliaoreiro1) on

Amigo y día preferido Feliz viernes

A post shared by club de fans de Natalia Oreiro (@natalia_oreiro_official) on

Podziel się ze znajomymi:
Oceń tego MAXXX Newsa:
Oceń: thumb_up 4 0 thumb_down

Ogólna ocena to: 100%/100%, uzyskana z: 4 głosów.
whatshotCzytaj także
commentKomentarze