Ukrywał się przed Policją. Jego własny pies pomógł funkcjonariuszom

Do nietypowej sytuacji doszło w Słupsku. Policjanci szukali 21-letniego mężczyzny w jego własnym domu, a w trakcie czynności zwrócili uwagę na nietypowe zachowanie psa. Okazało się, że zwierzę pomogło im w odnalezieniu poszukiwanego.

Poszukiwana kobieta rozpoznana

Cała historia zaczęła się, gdy na jednej z ulic Słupska policjanci rozpoznali poszukiwaną 45-letnią kobietę, która za kradzieże miała odsiedzieć 15 dni w areszcie. Po wylegitymowaniu jej i upewnieni się, że to rzeczywiście ona, funkcjonariusze ustalili, że list gończy został też wystawiony na jej syna, który miał przebywać w miejscu zamieszkania. Stróże prawa udali się więc pod adres, gdzie miał on się ukrywać.

fot. Shutterstock

Nietypowe znalezisko w wersalce

Policja przybyła na miejsce i weszła do mieszkania, ale osoby tam przebywające poinformowały ich, że 21-latka nie ma w domu. Funkcjonariusze postanowili mimo to dokładnie sprawdzić wszystkie pomieszczenia, ale nie przyniosło to rezultatów. Wtedy zwrócili uwagę na nietypowe zachowanie psa. Zwierzę cały czas wpatrywało się w wersalkę, skakało po niej i merdało ogonem. Policjanci postanowili sprawdzić ten mebel i okazało się, że w środku ukrywał się poszukiwany mężczyzna.

Oboje zatrzymanych spędzi teraz najbliższe dni w areszcie.

Autor: Jan Olbratowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: